poniedziałek, 30 marca 2015

herbatniczkowa seria vol 2

Wczoraj pokazałam Wam pewną kawową bransoletkę. Dzisiaj mam dla Was tą samą bransoletkę w nieco bardziej słodkim wydaniu. Zobaczcie jak wiele może zdziałać zmiana zawieszki :)








Pamiętacie herbatnikową serię? To jest jedna z jej części :)

niedziela, 29 marca 2015

kawa - najlepszy przyjaciel w ciężkie dni

Jak ja tęsknię za wakacjami... Cały weekend przesiedziałam nad książkami. Jeden tydzień, a właściwie tylko 3 dni, ostatnie przed Wielkanocą, a nauczyciele nie odpuszczają. Zaplanowane mam 5 sprawdzianów, masakra!
W krótkiej przerwie między biologią a chemią udało mi się zrobić kilka zdjątek bransoletki z charmsem - ziarnkiem kawy. Dlaczego akurat kawa? Bransoletkę zrobiłam z myślą o sobie, a ostatnio tylko kawa podtrzymuje mnie przy życiu (nie, Olu, nie uzależniłam się :P).








środa, 25 marca 2015

kokardeczka

No i mamy środę, podobno to mały piątek, więc można się cieszyć. Dla mnie oznacza to, żę rozpoczyna się bardziej pracowita część tygodnia. Trening, testy, nauka. Ale nie może zabraknąć czasu na bloga :)
o Was nie zapominam....
Kolejna zakładeczka-spinacz z modelinową końcówką. Wybrałam kokardkę, bo idealnie pasuje do mojego kalendarza :D




babeczka

Nauczyciele nie dają nam zapomnieć o egzaminach... Mam już dosyć, nie boję się, że sobie nie poradzę, boję się, że nie spełnię oczekiwań dyrekcji... 
Mój stres i nerwy przelałam na modelinę. Potem zaplotłam zawieszkę do breloka i jest gotowy. Właśnie został przyczepiony do mojej torby.


wtorek, 24 marca 2015

Muzycznie

Witam Was we wtorek, pierwsza połowa testów w tym tygodniu już za mną z czego niezmiernie się cieszę :) w przypływie inspiracji powstał breloczek inspirowany pasją mojej mamy...






poniedziałek, 23 marca 2015

a na płatkach...

No i znów mamy poniedziałek, 9 godzin spędzonych w szkole, zajęcia dodatkowe i tak co tydzień... Całe szczęście moje życie nie ogranicza się do szkoły (chociaż nie ukrywam, że pod nią jest ustawione) i mam swoje pasje, marzenia, które ostatnio skutecznie realizuję J i mam przyjaciół. To wszystko razem daje mi porządną dawkę energii na każdy tydzień, na wszystkie treningi (o tak, ich będzie teraz baaaardzo dużo...), prowadzenie bloga i na naukę.

Wykorzystałam ostatnią cudowną pogodę, wczoraj zrobiłam zdjęcia na płatkach tulipanów, które stwierdziły, że po 2 tygodniach mogą już zacząć opadać... 







niedziela, 22 marca 2015

herbatnikowe kolczyki

Za mną naprawdę intensywny weekend. Wczorajszy dzień cały spędziłam poza domem (wyszłam wczoraj o 9 rano, wróciłam dziś o 1...). Jak się obudziłam czekała mnie kolejna niespodzianka, spadł śnieg... (piękną mamy zimę tej wiosny...) Całe szczęście pięknie świeci słońce i mogłam zrobić zdjęcia z naturalnym oświetleniem J.

Około tydzień temu narodził się pomysł: „zrób herbatnikowy zestaw”, więc zabrałam się do jego realizacji. Na początek powstały kolczyki – sztyfty. Pozostałe części zestawu już się pieką, więc lada moment pokażę Wam całość.






czwartek, 19 marca 2015

zabawa z materiałami


 Pewnie zastanawiacie się do czego służy ta "maszynka"... Już spieszę z wytłumaczeniem. Za pomocą tego niepozornego urządzonka i półfabrykatów (po prawej stronie zdjęcia) możemy stworzyć piękne guziki. Jak? Tak:


Na początek przygotowałam 2 zestawy półfabrykatów, "maszynkę" i 2 kawałki materiału w kształcie koła o średnicy 4 cm.
 

Bierzemy pierwsze kółko i układamy na gumowej foremce.


Dociskamy "naparstkiem".


Wkładamy do foremki bazę guzika.


I znów dociskamy.


Nakładamy końcówkę...


...i dociskamy.


Teraz wyjmujemy z formy...


...i guzik gotowy :)

A takie guziczki sobie stworzyłam:



środa, 18 marca 2015

wiosenna zakładka

Wiosna zbliża się wielkimi krokami, widać to nie tylko w kalendarzu (w sobotę rozpoczyna się ta kalendarzowa), ale także na dworze. Wychodząc z domu codziennie słyszę śpiew ptaków (za to właśnie uwielbiam życie poza miastem :)), a w moim ogródku zakwitły już krokusy i przebiśniegi (jeden, pokazowy, zakwitł już 3 tygodnie temu :P).
W sobotę w mojej pracowni powstały 3 zakładki, wśród nich jedna żółciutka, wiosenna. W dwu centymetrowej fiolce - małe żółto-różowe kwiatuszki, do tego żółty koralik i gotowe :)





wtorek, 17 marca 2015

słodki naszyjnik

Znów dopadło mnie jakieś koszmarne choróbsko... Leżę w domu, na antybiotyku i z całym "sztabem" innych leków. Nie lubię chorować... Należę do ludzi, którym ciężko usiedzieć w miejscu, a co tu mówić o leżeniu cały dzień z zatkanym nosem, bolącym gardłem i prawdopodobnie jeszcze z jakimś wirusem Rota... Zdecydowanie bardziej wolę być zdrowa i chodzić do szkoły :)
Całe szczęście chyba powoli wracam do żywych i znalazłam siłę by usiąść do komputera i przejrzeć zdjęcia wyrobów, które ostatnio zrobiłam.
Lizakowy naszyjnik powstał z myślą o moich młodszych kuzynach (stąd kolorystyka), ale kto wie, czy nie stworzę nieco bardziej pastelowej wersji dla siebie :)