sobota, 26 marca 2016

fimo air white - recenzja

ZALETY:
  • cena (od 12 zł/125g)
  • wydajna, jedna paczka starcza na ok. 15 dużych figurek
  • jest bardzo lekka, jak pianka
  • łatwo można ją pomalować lub polakierować
  • wysycha na powietrzu, nie trzeba jej piec
  • jeżeli ktoś chce mieć wyroby gotowe wcześniej niż w ciągu 24 godzin może utwardzić je w kuchence mikrofalowej
  • przyjemna w dotyku, jak pianka
 
WADY:
  • trudno dostępne, nawet w sklepach internetowych (albo ja mam po prostu takiego pecha)
  • wysycha na powietrzu, więc musi być bardzo szczelnie zamknięta
Polecam, zdecydowanie polecam! Po małym zawodzie masą basic, light mnie bardzo miło zaskoczyła. Idealnie wypełnia duże foremki, odciski są dokładne. Mimo wszystko lepiej nadaje się do dużych wyrobów z mniejszą ilością detali. Ciężko jest wykonać z niej małe, dokładne elementy. Moim zdaniem mogą z niej lepić zarówno dzieci, jak i osoby nieco starsze. Tak, jak masa basic, light także nadaje się dla alergików i składa się z ponad 95% naturalnych składników.
 

czwartek, 24 marca 2016

bransoletki paracord

Czas na kolejny styl, którego postanowiłam się nauczyć :)
Tym razem są to bransoletki wykonane z linek typu paracord z pięknymi, kolorowymi zapięciami.
Niektórzy porównują je do obroży dla psów, mi osobiście kojarzą się z nieco bardziej dziewczęcą wersją survival'u.
 







środa, 23 marca 2016

bransoletki przyjaźni

Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, ostatnio robię sporo bransoletek dla przyjaciółek. Te powstały na konkurs i już trafiły do swoich nowych właścicielek :)
 


 
 
A tak wyglądają zapakowane :)

niedziela, 20 marca 2016

ciasteczkowa obudowa

Kolejna obudowa pełna ciastek i słodkości ruszyła w świat :) To już moje trzecie podejście do pierwszej obudowy, która powstała ponad rok temu.
Jest to nagroda, którą wygrała Ania podczas jednego z ostatnich konkursów!!!
 
 
A tutaj moje pierwsze podejście do takich wzorów :)
 
 

sobota, 19 marca 2016

silikon sanitarny DRAGON - recenzja

ZALETY:
  • mała, poręczna tubka
  • nie wymaga używania pistoletu
  • jest zakręcany, dzięki czemu nie wysycha
  • łatwo dostępny, ja kupuję go w supermarkecie
  • szybko schnie na powietrzu, nie trzeba długo czekać na efekty pracy
  • nie ma aż tak intensywnego i nieprzyjemnego zapachu, jak wiele silikonów innych marek
  • bardzo dobrze trzyma swój kształt
  • można go używać z końcówkami od tego kremu
WADY:
  • jeżeli ktoś używa dużo silikonu do swoich prac to może on starczać na zbyt krótko
Silikon firmy Dragon polecam każdemu, kto używa silikon rzadko lub w małych ilościach. Dzięki temu, że jest zakręcany zachowa świeżość na dłużej. Idealnie nada się też dla tych, którzy nie lubią lub nie umieją używać pistoletu do silikonu. Zdecydowanie jestem bardzo zadowolona i dalej będę korzystać właśnie z silikonów tej firmy. Orientacyjnie: mi jedna tubka wystarczyła na ramkę, szkatułkę i 3 obudowy.
 

piątek, 18 marca 2016

kolory przyjaźni

 "Przyjaźń jest wtedy, kiedy zależy Ci bardziej na szczęściu drugiej osoby niż swojej"

Kim dla mnie jest przyjaciel? Dokładnie oddaje to powyższy cytat. To właśnie ktoś, dla czyjego szczęścia jestem w stanie przejechać setki kilometrów. To właśnie ktoś, dla kogo jestem w stanie zarwać noc, tylko dlatego by mu pomóc. To właśnie ktoś, kto czasem ważniejszy jest dla mnie od chłopaka. W idealnej relacji jest tak, że przyjaciel i chłopak to jedna i ta sama osoba. Różnie to w życiu bywa :) Dla mnie w przyjaźni liczą się najbardziej szczerość, zaufanie i wsparcie. 
Kolor biały symbolizuje zaufanie, kolor fioletowy przez niektórych uważany jest za symbol przyjaźni, różowy to kolor życzliwości i wrażliwości. Dzięki ich połączeniu powstały pastelowe bransoletki symbolizujące przyjaźń :) Powstały z myślą o moich czytelniczkach, to one wybrały kolory, których użyłam.








sobota, 12 marca 2016

fimo air basic white - recenzja

ZALETY:
  • masa jest wydajna, jedno opakowanie (500 g lub 1000g) starcza na dużo więcej figurek/elementów niż taka sama ilość innych mas
  • dobra cena w stosunku do wydajności, jakości i ilości masy (od 16 zł/500g lub od 30 zł/1000g)
  • wysycha na powietrzu, nie wymaga pieczenia
  • po wyschnięciu jest biała, jakby gipsowa, dzięki czemu można ją dokładnie pomalować, polakierować, daje to dużo możliwości wykończenia wyrobu
WADY:
  • trudniej dostępna niż zwykłe modeliny i masy plastyczne
  • wysycha na powietrzu, więc trzeba ją trzymać bardzo dokładnie zamkniętą
  • zanim stwardnieje trzeba zaczekać aż 24h (o ile nie więcej), nie ma możliwości szybszego utwardzenia np. poprzez pieczenie
  • przed użyciem np. do odcisku formy trzeba bardzo długo ugniatać, aby nieco wyschła, bo tuż po wyjęciu z opakowania jest bardzo mokra i ciężko z niej wtedy cokolwiek zrobić
  • podczas ugniatania brudzą się ręce i całe stanowisko pracy
  • masa jest dosyć zimna i mokra, przed wyschnięciem przypomina trochę glinę, jest niezbyt przyjemna w dotyku
Ogólnie moja opinia o masie jest dobra. Jestem zadowolona z efektu jaki daje po wyschnięciu. Jest stosunkowo lekka, a wyroby z niej wyglądają jak rzeźby lub odlewy gipsowe. Moim zdaniem zdecydowanie lepiej nadaje się do dużych wyrobów z mniejszą ilością detali niż małych, dokładnych elementów. Nadaje się zarówno dla mniej i bardziej doświadczonych twórców. Składa się w ponad 95% z naturalnych substancji, więc może być stosowana także przez alergików.  Dobrze się z niej tworzy, jednak zdecydowanie bardziej lubię lepić z masy fimo air light, o której napiszę niedługo.

piątek, 11 marca 2016

Podsumowanie bazarku dla Marty

Właśnie w Dzień Kobiet, 8 marca, u Sajrum zakończył się bazarek charytatywny dla Marty. Przekazałam na niego kilka swoich wyrobów.


Brelok inspirowany filmem Moulin Rouge osiągnął najwyższą kwotę - 100 zł 😍


Bransoletka wyplatana z koralików TOHO osiągnęła 15 zł 😚


Bransoletka modułowa z gwiazdkami Milky Way - 20 zł 😃


Brelok kwiatuszkowy, wiosenny - 30 zł 🌺

poniedziałek, 7 marca 2016

Mam 2 latka :)

Zaczęło się około trzy lata temu, kiedy trafiłam na bloga jednej z zagranicznych modeliniarek. Początkowo tylko oglądałam. Potem zaczęłam szukać kolejnych blogów, także polskich, tutoriali, zaczęłam sama próbować. Swoje modelinowe umiejętności najbardziej rozwinęłam w ferie dwa lata temu. Właśnie po tych feriach postanowiłam, że też chcę tak jak one i założyłam swojego bloga. Miałam wtedy 14 lat.
 

 
Na początku były to tylko najprostsze wyroby z modeliny, potem zaczęłam eksperymentować z ozdabianiem szkła.



 
W między czasie przez mojego bloga przewinęło się też parę słodkich, jak najbardziej jadalnych elementów.

 
Z czasem chciałam się rozwijać, więc uczyłam się nowych technik. Zaczynając od zwykłych koralików, przez całe zestawy, koraliki do prasowania i koraliki TOHO, z których tkałam na krośnie.





 
Swoje "pięć minut" miały też popularne gumeczki LoomBands :)
 
 
Ostatnio nauczyłam się robić też bransoletki z kaboszonami - szkiełkami z obrazkiem.
 
 
Po pewnym czasie jednak zatęskniłam za modeliną, która rozpoczęła moją przygodę. Nadal najbardziej lubię robić bransoletki, szkatułki i obudowy z masy termoutwardzalnej :)


 
 
Ostatnio największym powodzeniem cieszą się duże breloki, których niedługo będzie jeszcze więcej :)


Dziękuję, że dajecie mi możliwość rozwoju.
Dziękuję, że jesteście i mam dla kogo pisać.
Dziękuję Ci Doroto, że zechciałaś nawiązać ze mną współpracę i dałaś mi kolejną możliwość by się wykazać w nowej technice.
Dziękuję za każde miło słowo i za każdą konstruktywną krytykę.
Dziękuję za te wspólne dwa lata :)
 

niedziela, 6 marca 2016

miętowa bransoletka

Dzisiaj krótko, ale za to jutro będzie trochę wspomnień, historii i małej mnie :)
Jak pewnie wiecie jutro jest ten historyczny dzień i mój blog skończy dwa latka!
Tak, jak już wielokrotnie mówiłam moim znajomym... Czuję się trochę jakbym miała urodziny dwa razy do roku :) Co z tego, że nie dostaję prezentów? Najważniejsze jest to, że mam kolejny powód do radości i kolejną motywację do tworzenia! A poza tym zawsze mogę się odmłodzić o 14 lat xD
 
Bransoletka miętowa powstała już dosyć dawno, ale pewne problemy, głównie zdrowotne, sprawiły, że musiałam zrobić małą przerwę i jeszcze jej Wam nie pokazałam. Zrobiłam ją z myślą o sobie, więc jest dosyć mała (15-16 cm długości) i ma mój ulubiony motyw - kokardkę w ukochanym postarzanym złocie :) m
 



piątek, 4 marca 2016

Współpraca

Nawiązałam pierwszą stałą współpracę, tak, udało się :) od prawie miesiąca współpracuję z Dorotą, której dzieła możecie podziwiać poniżej i na stronie facebook.com/sajrumhandmade (z której pochodzą zdjęcia pióropuszy z tego posta). Jeżeli ktokolwiek chciałby sprawić sobie taki pióropusz, bądź dowolną inną ozdobę to serdecznie polecam Dorotę. Czym dokładnie się ona zajmuje? Wykonywaniem ozdób do przeróżnych sesji zdjęciowych ;) jakiś czas temu pokazywałam na fp kilka jej dzieł z użyciem różyczek, które u mnie zamówiła. Mam nadzieję, że jeszcze trochę będę mogła się wykazać, bo wciągnęłam się w to wyplatanie ;)